Ile bezpieczeństwa, ile wolności

– Sami oddaliśmy ogromną wiedzę o nas wielkim podmiotom, takim jak Google czy Facebook. Kolejne pokolenia zwiększają poziom ekshibicjonizmu w świecie cyfrowym. Serwisy społecznościowe stały się miejscem, gdzie relacja między nadawcą a odbiorcą skróciła się do minimum, co zmieniło chociażby pozycję dziennikarzy – mówili paneliści podczas drugiej części konferencji  „Bezpieczeństwo i wolność słowa w cyberprzestrzeni” prowadzonej przez doktora Marka Palczewskiego, prezesa Instytutu Staszica. 

Drugi panel dyskusyjny dotyczył konfliktu wartości: bezpieczeństwo a wolność słowa. Dr Dominik Smyrgała, ekspert ds. bezpieczeństwa z Collegium Civitas podkreślał, że zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa, płynące z rozwoju cybertechnologii są poważne. W związku z tym państwo musi mieć wobec Internetu takie same narzędzia jak w innych obszarach komunikacji. Zwłaszcza wobec tego, że przestępcy są coraz bardzie kreatywni w wykorzystywaniu możliwości, jakie daje im cyberświat. Tomasz Soczyński – Z-ca Dyrektora Departamentu Informatyki Biura GIODO, nie wyobraża sobie jednak, by w związku z tym, można było zakazać prawa do wypowiedzi w Internecie.

W czym innym problem upatruje Piotr „Vagla” Waglowski – autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Jego zdaniem w Polsce nie ma społeczeństwa obywatelskiego, debaty społecznej. Także wokół ważnych ustaw, takich jak chociażby ustawa antyterrorystyczna. Tymczasem państwo bardzo często narusza przepisy, które samo tworzy i egzekwuje od „zwykłych ludzi”. Wskazał na przykłady takich działań, kiedy państwo nie działa zgodnie z zasadą legalizmu, kiedy np. rząd płacił specjalnym podmiotom za niwelowanie roli opinii publicznej w dyskusji dotyczącej ważnych kwestii społecznych.

Piotr Gursztyn – dyrektor TVP Historia, zaznaczył, że jak dziennikarz, który był na liście inwigilowanych przez władze, bardziej jednak boi się działań potężnych podmiotów komercyjnych niż państwa. Podkreślił wagę tzw. hejtu w polskim Internecie, który zalewa wszelkie fora. Duży udział w stymulowaniu tego zjawiska mają dziennikarze, którzy zbyt często, jego zdaniem, prezentują bardzo wyraziste opinie. Porównał sytuację do rynku niemieckiego, gdzie obyczaje są jednak bardziej przestrzegane.

Wszyscy paneliści zgodnie podkreślali, że użytkownicy Internetu powinni uważać na to, jakie informacje udostępniają w sieci. Zdaniem Pawła Nowackiego – Z-cy redaktora naczelnego „Dziennika Gazety Prawnej” ds. online, mamy dziś wręcz do czynienia ze spełnieniem się wizji George Orwella o masowej inwigilacji.

Partnerem Strategicznym Projektu jest Santander Universidades Bank Zachodni WBK.

logo